AUTOMASAŻ

Jak wyszczuplić twarz „po Świętach”?

Ciężkie potrawy, pyszne ciasta,  wszyscy doskonale wiemy jak jest. Każdy bardzo sobie ceni rady, jak jeść z umiarem, czego unikać, a potem i tak wychodzi jak zwykle 😂

Nie ma co się biczować, pora zająć się konsekwencjami. 

Zazwyczaj każdy po świętowaniu zauważa nieco pełniejszy brzuszek i twarz 😁 ale ja dzisiaj brzuszkowi daję spokój, a skoncentruję się na twarzy. To co widzimy w lustrze nie jest kwestią przytycia, a zdecydowanie zatrzymania wody (sól, cukier, alkohol) i limfy w organizmie (brak ruchu). Aby przywrócić twarzy standardowy wygląd wystarczy wspomóc odprowadzanie nadmiaru nagromadzonych płynów. 

Doskonałym pomocnikiem w takiej sytuacji jest krem do masażu Menard Embellir Refresh Massage, ponieważ dzięki wysokiemu stężeniu ekstraktów z czarnych grzybów Reishi drastycznie zwiększa wydolność naszego układu limfatycznego. Sprawia, że więcej zastoju może być usunięte z tkanek w trakcie masażu. Krem ten jest absolutnie fenomenalny, kiedy mamy tendencję do zastojów i opuchnięć. Może być stosowany zarówno do masażu twarzy, jak i całego ciała. Zdecydowanie polecam!

MENARD EMBELLIR REFRESH MASSAGE (teramedo.pl)

Drugim pomocnikiem będzie płytka kamienna GUA SHA. Wygodnie się ją trzyma w dłoni, jest idealnie gładka, pasuje do kształtów twarzy, jest naturalnie zimna. Można ją myć i dezynfekować. Można samemu zadecydować o intensywności automasażu poprzez zwiększanie docisku, więc daje wiele możliwości. Płytki gua sha występują w różnych kształtach, więc tu również wybór jest bardzo duży. Są produkowane z różnego rodzaju kamieni i kryształów, zatem wybór jest ogromny, a każdy może znaleźć swojego faworyta. Ja bardzo lubię różowy kwarc. Jest on uznawany za najbardziej optymalny kamień dla kobiet. Podobnie jest w przypadku kryształu górskiego. Kamienną płytkę traktujemy jako łopatkę, która pomoże nam przesuwać płyny w tkankach. 

GUA SHA (teramedo.pl)

Mając takich dwóch pomocników wykonujemy automasaż modelująco – drenujący. Można go wykonywać zarówno wieczorem, jak i rano, po umyciu twarzy, a przed nałożeniem pielęgnacji. Jest to fenomenalna metoda modelowania twarzy, rzeźbienia i przywracania naszych naturalnych linii i kształtów. Daje natychmiastowy i widoczny efekt.

Aby wykonać automasaż zazwyczaj potrzebujemy ilość kremu do masażu odpowiadającej rozmiarowi wiśni. Rozprowadzamy produkt na skórze i upewniamy się, że ilość jest dla nas właściwa. Jeśli istnieje taka potrzeba, bo skóra wchłonie nam preparat, dokładamy. Unikamy nadmiernej ilości, bo to bardziej przeszkadza niż pomaga w trakcie masażu, poza tym jest marnotrastwem znakomitego preparatu.

  • W przypadku automasażu modelująco – drenującego chodzi nam o przesunięcie limfy i innych płynów tkankowych od środka twarzy, szyi i dekoltu do zewnątrz, a następnie w kierunku najbliższych węzłów chłonnych. 
  • W przypadku twarzy zgarniamy płyny od środka do zewnątrz, a następnie zaczynając od czoła zjeżdżamy po bokach twarzy w dół, po szyi, w kierunku węzłów chłonnych nadobojczykowych (które znajdują się nad obojczykami). 
  • W przypadku klatki piersiowej zgarniamy płyny od środka w kierunku pach, gdzie znajdują się węzły chłonne pachowe.

Dodam również, że na stronie TERAMEDO na Facebook’u (https://www.facebook.com/Teramedo) są zapisy live’ów, w których szczegółowo nie tylko opowiadam, ale również demonstruję jak każdy z rodzajów automasażu wykonać.

Prosto, łatwo i bardzo skutecznie. Pamiętajmy przy tej okazji, że jeżeli mamy zastoje limfatyczne, na początku taki masaż może być bolesny. Można wręcz wyczuwać grudki pod skórą.

Po wykonanym automasażu pozostałość kremu do masażu zazwyczaj wmasowuję w inne części ciała jak ramiona, dłonie etc. 

Twarz opłukuję najpierw letnią, a następnie zimną wodą. Lenia woda służy mi do spłukania pozostałości preparatu. W przypadku, kiedy korzystamy z oleju do masażu zamiast kremu należy ponownie umyć twarz pianką, ponieważ sama woda go nie usunie. Natomiast pozostawienie warstwy oleju na twarzy uniemożliwi wchłanianie jakichkolwiek preparatów, które chcemy nałożyć w kolejnych krokach. 

Opłukiwanie twarzy zimną wodą z kolei bardzo intensywnie ujędrnia, zamyka pory skórne i daje efekt liftingu. Choć to może mało atrakcyjna perspektywa jak jest zimno, to efekt jest na tyle widoczny, że warto przynajmniej spróbować.

Jeżeli mamy stany zapalne lub bolesne wypryski, uszkodzenia skóry, skaleczenia, poparzenia, zaprzestajemy automasaży do czasu zagojenia się skóry.

Regulujemy siłę nacisku! Zaczynając przygodę z automasażem robimy go delikatnie, a z każdym kolejnym dniem i tygodniem możemy zwiększać siłę nacisku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.