AKTUALNOŚCI

Obrzęki, opuchnięcia, zastoje, limfostazy

Czasami problem dotyczy skóry pod oczami, czasami powiek, niekiedy czoła, policzków, owalu, a zdarza się również tak, że problem dotyczy całej twarzy, szyi i dekoltu. Na czym to polega i gdzie leży przyczyna?

Aby zrozumieć, trzeba przyswoić pewną dawkę uproszczonej wiedzy…

System limfatyczny jest wyjątkowo wrażliwy i podatny na wszystko, co dzieje się z nami na co dzień. Zasadniczo zajmuje się zbieraniem wszelkich odpadów z całego organizmu oraz ich transportem do miejsc, w których wszystkie zanieczyszczenia zostają zneutralizowane i wydalone z organizmu (węzły limfatyczne). Można to sobie wyobrazić jak wodny odkurzacz, który z wszelkich zakamarków ciała zbiera odpady i pochłania w siebie. Płyn, który temu służy nazywany jest limfą i ma wodnistą konsystencję o białawym zabarwieniu. W miarę jak zbiera i pochłania w siebie zanieczyszczenia potrafi gęstnieć. Żeby bardziej zobrazować proces i skalę trudności wyobraźmy sobie limfę w naczyniach limfatycznych jako mleko przepływające rurkami w naszym ciele. W miarę jak pochłania ono zanieczyszczenia staje się niczym budyń z grudkami. O ile jego konsystencja i mobilność się zmienia, to niestety przewody, którymi podróżuje pozostają bez zmian. Nie ma również niczego w postaci pompy, co mogłoby stale poruszać ten płyn. Nie bez znaczenia jest zatem nasz sposób odżywiania, środowisko w którym żyjemy, poziom i natężenie stresu oraz aktywność fizyczna. To, co pomaga naszemu organizmowi przepychać limfę to zdecydowanie ruch mięśni, pulsacja naczyń limfatycznych i krwionośnych. Jak to zawodzi niezbędne jest fizyczne wspomaganie tego procesu w postaci masażu.

To z kolei, co najbardziej przeszkadza skutecznemu odprowadzaniu płynów tkankowych to blokady kostno- mięśniowe oraz przeciążenia węzłów limfatycznych.

  • Blokady kostno- mięśniowe można sobie wyobrazić jak szczelną tamę na rzece, która nie tylko blokuje przepływ, ale również gromadzi i nie przepuszcza płynów dalej. Gdy płyny stoją w miejscu zaczynają się psuć i przechodzić długi szereg przemian chemicznych generując w danym miejscu specyficzny stan zapalny lub chorobowy. Może pojawić się wtedy pogorszenie kondycji skóry, alergia, zapalenia, wypryski, łojotok, rozszerzenie naczyń włosowatych, może zwiększyć się widoczność porów skórnych oraz pogorszyć tekstura, tworząc nierówną, ciastowatą powierzchnię. Podobnie, efektem po prostu zatrucia skóry odpadami są brodawczaki, zmiany pigmentacyjne brodawki praz inne wytwory skóry.
  • Przeciążenia węzłów limfatycznych to po prostu ich niewydolność wynikająca z licznych infekcji. W konsekwencji węzły ulegają zwłóknieniu, stwardnieniu, a następnie tworzą zrost, który tamuje przepływ.

Skoro problem nie dotyczy wyłącznie samych naczyń limfatycznych, ale w zasadzie całego środowiska wokół nich, należy zrozumieć, że sam drenaż limfatyczny nie będzie skutecznym rozwiązaniem problemu. Rozluźnieniu i aktywacji powinny być poddane wszystkie tkanki budujące naszą twarz. Powierzchniowy i delikatny drenaż, to zdecydowanie za mało. Masaż głęboki i intensywny, który ja osobiście preferuję, jest w stanie zmienić całą twarz w sposób, którego kompletnie się nie spodziewamy. Praktycznie każdego dnia, kilka razy dziennie jestem pytana, jak to możliwe, że TERAMEDO tak znacząco zmienia kształt i rozmiar twarzy. Jest to jak najbardziej możliwe, gdy kompleksowo zadbamy o wszystkie tkanki, przepływy i krążenie, które jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania oraz uaktywnienia wszelkich naturalnych systemów samoregeneracji i odnowy skóry. Nasz organizm ma olbrzymie możliwości i pole do popisu, kiedy tylko uda nam się w nim trochę posprzątać i przestać przeszkadzać. Wtedy efekty masażu przechodzą nasze najśmielsze oczekiwania, bo natura ma naprawdę potężną siłę działania. My po prostu zazwyczaj nie wiemy i nie rozumiemy w jaki sposób te naturalne procesy włączyć. Starzenie się, podobnie jak choroba, ma swoje przyczyny, które rodzą się tam, gdzie zostaje zakłócone krążenie krwi, limfy, płynów tkankowych oraz energii.

 

Wskazówka techniczna!!!

 

Nie zawsze mamy możliwość skorzystania z pomocy, co nie znaczy, że sami nic nie możemy zrobić. Niezależnie czy mamy, czy też nie wiedzę, na temat budowy mięśni twarzy i rozkładu sieci naczyń, możemy w  łatwy i bardzo prosty sposób spróbować sobie pomóc, bez ryzyka, że zrobimy cos źle.

Jeśli dotykami własnej twarzy, czy też dowolnego miejsca na ciele i napotykamy na ból, to po prostu naciskamy to miejsce i utrzymujemy ucisk przez 30 sekund. W tym czasie nasz organizm bezbłędnie zadecyduje, czy spięcie to może zostać uwolnione, bo jest po prostu wynikiem nagromadzonego stresu, czy też musi pozostać, gdyż służy jakiemuś ważniejszemu celowi, o którym nie mamy pojęcia. Prosto i bez większego skomplikowania. 30 sekund i niech ciało samo zadecyduje, co z tym fantem zrobić.

 

 

Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.poradnikzdrowie.pl

Grafika układu limfatycznego http://sekrety-zdrowia.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.