AKTUALNOŚCI

Samodzielne modelowanie twarzy

Tym razem kilka słów o przyczynach deformacji i wrażenia przyśpieszonego starzenia się. Kluczowym elementem na twarzy odpowiedzialnym za większość problemów jest łączenie żuchwy z kośćmi czaszki- to nasze słabe ogniwo. Brzmi zagadkowo, a w gruncie rzeczy jest to jedno z najważniejszych miejsc patrząc na to z punktu widzenia wszelkich procesów starzenia się. W tej strefie gromadzi się bardzo dużo różnych problemów dotyczących wyglądu całej twarzy- napięć, przykurczów itp. Jednym z najważniejszych aspektów tego miejsca jest fakt łączenia dwóch połówek szczęki- górnej i dolnej, od którego w dużej mierze uzależniony jest wygląd całej twarzy. Mięśnie najbardziej w ten proces zaangażowane to przyśrodkowy i boczny mięsień skrzydłowy, czy bardziej ogólnie mówiąc, żeby sprawę uprościć żwacz.

Od kondycji mięśni- balansu, nadmiernego napięcia lub nadmiernego rozluźnienia będzie zależał sposób, w jaki nasza twarz będzie zmieniała się wraz z upływem czasu. Jeśli założymy, że prawidłowy układ żuchwy wygląda jak poniżej, łatwiej nam będzie zrozumieć, jakie odchylenia od normy mogą powstać na skutek pracy mięśni, które oczywiście położenie kości są w stanie modyfikować.

Ten rodzaj starzenia, o którym będzie mowa nazywany jest biomechanicznym i dzieli się na 2 typy:

1. Typ pierwszy- charakterystyczną cechą dla niego jest przesunięcie szczęki dolnej w górę, które powoduje zanikanie kąta żuchwy i jednoczesne zwisanie skóry w rejonie podbródka. Cechy tego typu są silnie intensyfikowane przez wysoki poziom stresu i silne emocje, które powodują napinanie żwaczy, warg, policzków i zaciskanie zębów. Konsekwencją jest nadmierne napięcie (hipertonus) i kurczenie mięśni skrzydłowych, które w ten sposób przechowują niewygaszone emocje typu skrywanego gniewu, agresji czy niezadowolenia. Ten typ dotyczy około 70% kobiet w wieku 45-50lat. Nadmierne naprężenie mięśni prowadzi do zacisku naczyń odżywiających skórę (atrofia), wzrostu ciśnienia i upośledzania odprowadzania toksyn oraz odpadów, które są nieustannie produkowane.

2. Typ drugi- charakterystyczną cechą tego typu jest odchylenie dolnej szczęki do przodu i w górę. Deformacja ta zauważalna jest już w młodości, a jej przyczyną są traumy rozwojowe i/lub wady rozwoju prenatalnego. Przyjmuje się, że typ ten reprezentowany jest przez około 20% kobiet w Europie, choć różni się on w zależności od pochodzenia. Przyczyną postępujących zmian są złożone zaburzenia żwacza i mięśni skroniowych. Prowadzą one do deformacji stawu skroniowo- szczękowego, objawiającego się efektem składania się twarzy według osi na wysokości górnej wargi, powodując podciąganie podbródka do góry i opuszczania nosa z jednoczesnym zwężeniem ust (nazywanym efektem Baby Jagi). Istotnym problemem w tym typie jest silny skurcz mięśnia okrężnego ust oraz brody, przy jednoczesnym rozciągnięciu żwaczy.

Niezależnie, czy naszym problemem jest nadmiernie napięty lub rozciągnięty żwacz, rozwiązaniem jest masaż, a przynajmniej uciskanie miejsc kluczowych!!!

I tak też, jeśli reprezentujemy pierwszy typ, koncentrujemy się przede wszystkim na rozluźnieniu żwacza. Zaczynamy go uciskać poprzez przyłożenie 2-3 palców na linii żuchwy blisko jej końca i uciskamy to miejsce przez 30 sekund. Następnie przenosimy palce o 1 cm wyżej i ponownie uciskamy przez 30 sekund. Kolejny centymetr w górę i tak, aż dotrzemy palcami do kości. Taką procedurę najlepiej jest wykonywać codziennie wieczorem, aby rozluźnić zacisk, który powstawał przez cały dzień. Regularne rozluźnianie będzie korygowało wszelkie deformacje, które powstały na skutek chronicznego przykurczu tego mięśnia. W efekcie widocznie zmieni się kształt twarzy.

W przypadku drugiego typu kluczowym jest wykonywanie ucisków wokół ust i na brodzie. Palcami wskazującymi lub środkowymi obu rąk możemy uciskać jednocześnie analogiczne mięśnie po obu stronach twarzy. Kolejność nie ma większego znaczenia, chodzi po prostu o zwolnienie napięcia. W każdym punkcie utrzymujemy ucisk przez 30 sekund, a następnie przechodzimy do kolejnego miejsca.

Ponieważ każdy człowiek jest inny, typy te mogą być ze sobą wymieszane, zatem jeżeli wyczuwamy napięcie jakiegokolwiek mięśnia na twarzy, po prostu stosujemy tę prostą zasadę ucisku przez 30 sekund. Ciało zawsze wie najlepiej zatem samo zadecyduje, czy napięcie może być zwolnione, czy też jest do czegoś potrzebne i musi pozostać.

 

Zdjęcia i grafiki pochodzą ze stron:

http://www.cram.com

http://dentonet.pl/

http://blogomoichzainteresowaniach.blogspot.com

http://www.dentalfraternity.pl

http://beautyandhealthscience.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.