STYL ŻYCIA

Problematyczny ŚLUZ

Śluz- to słowo, które intuicyjnie źle się kojarzy. Już sama definicja „bezbarwna, ciągliwa i lepka substancja”, jakoś mało sympatycznie brzmi i raczej nie zachęca. Nie bez powodu…

Co się dzieje, kiedy w naszym organizmie pojawia się dużo śluzu?

  • Pojawiają się częste infekcje i przeziębienia,
  • Mamy problemy z trawieniem, żołądkiem i jelitami,
  • Maleje przyswajanie składników odżywczych,
  • Pojawia się tendencja do tycia szczególnie w obszarze brzucha,
  • Problemy z katarem, zatokami,
  • Problemy z oskrzelami i płucami,
  • Problemy ze skórą na twarzy i ciele,
  • Tendencja do obrzęków, zastojów i opuchnięć,
  • Tendencja do alergii i stanów zapalnych,
  • Tendencja do chorób autoimmunologicznych.

Zwykle śluz łączymy głównie z chorobami górnych dróg oddechowych – ale to tylko mały obszar jego manifestacji, bowiem śluz gromadzi się we wszystkich organach naszego ciała. Jego akumulacja prowokuje zatrzymywanie i gromadzenie wody, co prowadzi do obrzęków, zastojów, a w dłuższej perspektywie bólu i stanów chorobowych. Tkanki wypełnione śluzem nie są w stanie normalnie funkcjonować. Zaburzeniu ulega krążenie zarówno krwi, limfy i energii. Stagnacja, która pojawia się w konsekwencji jest bardzo niebezpieczna. Nie należy zatem tego tematu bagatelizować.

Skąd się bierze nadmiar śluzu?

Przede wszystkim z diety.

Jakie produkty działają śluzotwórczo?

  • Mięso (zwłaszcza wieprzowina),
  • Produkty zawierające gluten (przede wszystkim produkty zrobione z mąki),
  • Produkty zawierające kazeinę (mleko krowie i jego przetwory),
  • Cukier rafinowany,
  • Produkty zawierające duże ilości skrobi (ziemniaki i produkty z nich zrobione),
  • Biały ryż i produkty z niego zrobione.

Obfity śluz towarzyszy wszystkim zmianom chorobowym zatok, od kataru aż po zapalenie płuc i gruźlicę. We wszystkich powyższych przypadkach, ale również w codziennym życiu i oddychaniu bardzo utrudnia funkcjonowanie. Silnie wpływa na poziom niedotlenienia organizmu szczególnie w przypadku osób, które oddychają przez nos, a nie mogą, bo mają zablokowane śluzem zatoki. Niestety ci, którzy przyzwyczaili się oddychać przez usta, bo nos jest nieustająco zablokowany, są jeszcze bardziej narażeni ze względu na tendencję do infekcji gardła. Oddychanie przez nos nie bez powodu jest nam potrzebne, bo filtrujemy dzięki temu zanieczyszczenia, bakterie i wirusy z powietrza, które wdychamy. Jak nos nie jest drożny, wszystko wdychamy bezpośrednio do jamy ustnej i natychmiast wchłaniamy śluzówkami. Nasz organizm standardowo w ten sposób pozyskuje i wchłania w jamie ustnej substancje odżywcze z jedzenia. W przypadku powietrza, i wszystkiego co w nim fruwa, niestety proces ten działa analogicznie.

Duże ilości śluzu w jelitach są z kolei przyczyną niedożywienia i chorób autoimmunologicznych. Zanurzone w śluzie kosmki jelitowe, które wychwytują z jedzenia substancje odżywcze i pozwalają na ich wchłanianie, ulegają gniciu i uszkodzeniom prowadzącym do rozszczelniania jelit i powstawania mikrodziurek, którymi bakterie i resztki jedzenia wydostają się poza układ pokarmowy. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ w konsekwencji nasz układ odpornościowy zamiast ściganiem potencjalnych zagrożeń z zewnątrz, nieustannie zajmuje się ganianiem bakterii jelitowych i resztek jedzenia. W konsekwencji może to powodować poważne problemy autoimmunologiczne i dysfunkcje naszego własnego systemu obronnego.

Dodatkowy problem w tym zakresie to tendencja do tycia i zatrzymywania dużych ilości wody. Jeśli kosmki jelitowe nie działają prawidłowo w konsekwencji nie wchłaniają substancji odżywczych. Nasz organizm wzywa nas wtedy do jedzenia kolejnych porcji i większych ilości, bo nie pozyskuje skutecznie z tego co zjadamy składników, które są mu niezbędne. W konsekwencji tyjemy, bo jemy zdecydowanie za dużo, a i tak organizm prosi o więcej, bo w dalszym ciągu jest niedobór. Z tego błędnego koła nie da się wyjść dopóki nie pozbędziemy się nadmiaru śluzu.

Kiedy śluzu jest na tyle dużo, że zawodzi standardowa metoda pozbywania się go z organizmu i organy wydalnicze nie są w stanie usunąć śluzu drogami naturalnymi, przedostaje się on do krwi i wywołuje stany zapalne w miejscach najsłabszych, które zaczynają spełniać rolę wysypisk śmieci w naszym organizmie. W pierwszej kolejności zazwyczaj napełnia się jama brzuszna, jako bezpośrednie sąsiedztwo jelit. Jeśli śluz nie jest usuwany zatyka naczynia włosowate, przyczyniając się do powstawania rozmaitych patologicznych stanów krwi. Choroba to niejednokrotnie efekt rozkładu i gnicia substancji organicznych, rezultat zanieczyszczenia przewodu pokarmowego. To gnicie, fermentacja i rozkład z udziałem grzybów, pleśni i bakterii, któremu często towarzyszy nieprzyjemny zapach

Jak pozbyć się nadmiaru śluzu?

Poprzez trwałą zmianę stylu życia i odżywiania się.

Produkty, które wspomagają pozbywanie się śluzu to:

  • woda,
  • warzywa,
  • owoce,
  • nasiona,
  • kasze bezglutenowe (jaglana, gryczana, komosa ryżowa).

Proces oczyszczania rozpoczyna się w zasadzie natychmiast, kiedy przestaniemy dostarczać organizmowi szkodliwego pożywienia.

Jak tylko przestajemy organizmowi przeszkadzać, on natychmiast zabiera się za naprawy i sprzątanie. Nasze ciało chce być zdrowe i dobrze funkcjonować. Tylko my sami możemy zadecydować jakim rodzajem paliwa zasilamy nasz organizm. Czy wybieramy to, co sprawia, że lekko, łatwo trawimy i pozyskujemy wysokiej jakości energię do życia, czy też ulegamy pokusom i jemy „byle co”, bo jest łatwo, szybko i tanio.

Im szybciej sobie uzmysłowimy, że to my decydujemy o jakości naszego życia, tym lepiej. To w naszych rękach i w naszych codziennych decyzjach i wyborach jest życie i zdrowie.

Ja wiem, że wolimy myśleć inaczej, bo tak jest wygodniej, ale fakty są faktami i trzeba się z nimi zmierzyć.

W przypadku dużych ilości śluzu i zanieczyszczeń zgromadzonych w ciele należy się liczyć również z procesem detoksykacji. Może to się wiązać z czasowym pogorszeniem samopoczucia, obfitymi wypróżnieniami, wydalaniem wszelkimi możliwymi drogami przez kał, mocz, błony śluzowe. Proces ten może być czasem niekomfortowy, ponieważ chorobotwórczy śluz potrafi mieć również bardzo nieprzyjemny zapach, co tym bardziej powinno motywować do wszelkich działań mających na celu pozbycie się go z naszego ciała.

Co najważniejsze, nasz organizm ma niesamowite możliwości autoregeneracji i naprawy. Aby to mogło mieć miejsce musimy w pierwszej kolejności przestać się zatruwać żywnością, która nam nie służy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.