MASAŻ TERAMEDO, ZABIEGI TERAMEDO

Spokój, odporność i doskonałe samopoczucie

Spokój, równowaga, doskonałe samopoczucie, wzrost odporności fizycznej i psychicznej

Tak w kilku słowach Klientki zazwyczaj opisują uczucie po zabiegach TERAMEDO.  Ponieważ pytają mnie za każdym niemal razem, co sprawia, że ten efekt jest tak odczuwalny, doszłam do wniosku, że warto również o tym napisać nieco szerzej. 

Każdy kto próbował wie, że masaż TERAMEDO jest niezwykle intensywny, głęboki, a w niektórych strefach bolesny. Nie należy się tego bać, bo to nie jest ból nie do wytrzymania. To raczej specyficzne uczucie konstruktywnego i pozytywnego uwalniania od napięcia i blokad. 

Tu również chciałabym zaznaczyć, że ból nie jest wynikiem chęci znęcania się lub sadystyczną tendencją osoby wykonującej masaż (jak niektórzy żartobliwie twierdzą 😂). 

Ból to sygnał od naszego organizmu, że właśnie w tym miejscu jest problem, nad którym trzeba szczególnie się skoncentrować i go wyeliminować. Tkanki, które mają prawidłową budowę i funkcje nie bolą. Ból pojawia się tam, gdzie jest:

  • Nieprawidłowość krążenia,
  • Zator,
  • Zastój,
  • Blokada,
  • Nagromadzenie toksyn i produktów przemiany materii, 
  • Nagromadzenie zbędnych płynów.

I od razu staje się jasne, że to miejsce wymaga natychmiastowej pomocy. Bo tylko tkanki, w których mamy dobre krążenie, dotlenienie, detoksykację, funkcjonują prawidłowo i spełniają wszystkie swoje funkcje. 

Tu również staje się oczywiste, że masowanie dowolnej partii naszego ciała w wersji, którą ja nazywam KIZIANIEM 😂, nie będzie spełniało funkcji przywracania tkankom ich prawidłowego funkcjonowania. Delikatne muskanie skóry jest miłe, bez wątpienia, ale pamiętajmy, że skóra to tylko powierzchniowa warstwa ochronna, niczym wodoodporne płótno, pod którym kryją się dużo większe pokłady tkanki tłuszczowej, mięśniowej, kostnej oraz cała skomplikowana sieć powięzi, więzadeł etc. One naprawdę wymagają naszej uwagi i troski. 

Oczywistym nam się wydaje, że codziennie myjemy nasze ciało, aby było czyste i zdrowe. Regularny masaż jest dokładnie tym samym ale od środka. Jedyne co nam jest do pełnego efektu potrzebne to WODA, ale oczywiście ta wypijana codziennie w regularnych odstępach czasu. 

Pamiętajmy, że większość naszego ciała składa się z wody. Woda wewnątrz naszego ciała powinna wraz z krwią i limfą być w nieustannym ruchu niczym rwąca rzeka, która stale krąży od głowy do stóp i z powrotem. Ciągły ruch. Jeżeli w naszym ciele pojawiają się blokady i zastoje, z rwącej rzeki zaczynają robić się stojące sadzawki, w których gromadzi się brud, bakterie, wirusy, pasożyty etc. Brzmi uroczo, nieprawdaż? Brutalne, ale prawdziwe, więc nie ma co nazywać tego inaczej. Trzeba to dobrze zrozumieć. 

Aby ten proces odwrócić potrzebujemy fizycznie (poprzez masaż, ruch) przywrócić krążenie, przepchnąć zastoje, usunąć blokady i zacząć pić regularnie, aby wszystkie brudne jeziorka zamienić w czystą rzekę. Mam nadzieję, że to w pełni zrozumiałe. 

Skoro już rozumiemy, że większość ciała to woda, to też jesteśmy w stanie sobie przekalkulować ile litrów wody trzeba wypić, żeby „starą” wodę wymienić na „nową”. Do tego trzeba też pamiętać, że każdego dnia nasz organizm produkuje miliony komórek, i miliony komórek obumiera, tworząc odpady i śmieci, które tylko dzięki wodzie mogą być z naszego organizmu usunięte wszystkim nam znanymi drogami. Jeśli wody nie ma w regularnych dostawach, organizm nie pozwoli na sprzątanie i usuwanie na bieżąco powstających śmieci, bo to straty. Raczej znajdzie sobie miejsce w naszym ciele, które poświęci na takie wewnętrzne „wysypisko śmieci”. Jedyne co może taki stan rzeczy eliminować i mu zapobiegać to regularne dostawy wody, żeby organizm nie musiał jej oszczędzać. 

Co zrobić? 

Nastawić minutnik w telefonie na 45min. Jak zadzwoni wypić dużą szklankę najlepiej ciepłej wody i uruchomić minutnik ponownie. Bez tego etapu nic nie przyniesie pożądanych efektów. Wybór należy do nas!

Jak już jest woda i nie ma strachu w organizmie, że będzie susza i trzeba oszczędzać, można pomyśleć o masażu. On z kolei pomoże poruszyć złogi, które samoistnie już nie są w stanie się usunąć. 

I pewnie zastanawiacie się dlaczego ja, skoro zajmuję się twarzą, szyją i dekoltem piszę o takich rzeczach. To dość proste. Na twarzy, podobnie jak na dłoniach i stopach mamy punkty i strefy odpowiedzialne za wszystkie narządy wewnętrzne oraz części ciała. Umiejętnie stymulując je na twarzy, wywołujemy reakcję w ciele. Jest to niejednokrotnie dużo bardziej bezpieczne i komfortowe, ponieważ to nasz organizm sam zadecyduje na czym skoncentrować się w pierwszej kolejności. To trochę tak, jak by wysyłać impulsy do mózgu, aby zwrócił uwagę na poszczególne narządy. Mózg wtedy analizuje sytuację naszego organizmu i podejmuje strategiczne działania. Jeśli odpowiednio często mu o tym przypominamy zajmuje się wszystkim po kolei wedle najbardziej korzystnego dla nas schematu. Ponieważ my nie mamy dostępnego każdorazowo skanu całego naszego organizmu na dany moment, nie jesteśmy w stanie dokonać równie doskonałej oceny sytuacji jak nasz mózg. Tu mądrość naszego ciała jest nieporównywalna z naszą ludzką logiką i ograniczonymi danymi. Warto zatem „poprosić ” masażem mózg o rozpoczęcie procesów autoregeneracji i odnowy, a on zaplanuje doskonałą kolejność. 

Dodatkowo wiecie juz też zapewne i tym, że stale szukam najlepszych dostępnych metod wspierania naturalnych procesów naprawczych. Dlatego też stworzyłam koncept TERAMEDO, aby w czasie trwania masażu, nasze ciało doświadczało dodatkowo 4 różnych rodzajów terapii na ciało. Są to:

  • CZAKROTERAPIA,
  • JONIZACJA UJEMNA,
  • TERAPIA PODCZERWIENIĄ,
  • TERAPIA PRĄDAMI NISKIEJ CZĘSTOTLIWOŚCI – PEMF.

Jakie są efekty takiego połączenia różnych sposobów wspomagania naszego organizmu?:

  • Promuje krążenie krwi,
  • Zwiększa aktywność komórkową,
  • Przyspiesza metabolizm,
  • Pomaga regulować równowagę fizjologiczną narządów wewnętrznych,
  • Zmniejsza stan zapalny i zabija bakterie,
  • Eliminuje ból,
  • Wzmacnia odporność organizmu,
  • Reguluje układ endokrynologiczny (hormonalny),
  • Oczyszcza krew, poprawia jej gęstość i lepkość,
  • Poprawia jakość snu,
  • Usuwa lęk i napięcie,
  • Tworzy tarczę elektromagnetyczną,
  • Minimalizuje negatywne oddziaływanie żył wodnych,
  • Neutralizuje negatywne oddziaływania pola elektromagnetycznego,
  • Reguluje  poziomu cukru  we  krwi,
  • Utrzymuje  w  dobrej  kondycji  układ  sercowo – naczyniowy,
  • Rozluźnia  mięśnie,
  • Likwiduje  stany  zapalne  organizmu,
  • Eliminuje zmęczenie fizyczne i psychiczne,
  • Wspomaga wydalanie toksyn i substancji odpadowych,
  • Wzmacnia  siły  obronne  naszego  organizmu,
  • Hamuje  rozkład  włókien  kolagenowych  sprawiając, iż skóra zachowuje jędrność i młody wygląd,
  • Pomaga w leczeniu trądziku, łuszczycy, łupieżu, oparzeń.

Jeżeli chodzi o masaż TERAMEDO dodatkowo możemy oczywiście liczyć na spektakularny efekt wizualny:

  • Wymodelowanie i wyrzeźbienie twarzy,
  • Lifting policzków i owalu,
  • Natychmiastowe spłycenie i wypełnienie zmarszczek,
  • Spektakularne ujędrnienie skóry,
  • Natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie,
  • Silne wygładzenie skóry,
  • Natychmiastowa poprawa kolorytu, dotlenienia i mikrocyrkulacji,
  • Redukcja opuchnięć i obrzmień,
  • Widoczna poprawa tonusu mięśni,
  • Rozluźnienie napięć mięśniowych.

Ta lista mówi sama za siebie. Jedyną drogą, aby się przekonać, jest spróbowanie na własnej skórze. A juz niebawem kolejny wpis dotyczący masażu, który sami możemy wykonać sobie w domowym zaciszu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.